Hurghada

Ponieważ juto mam samolot do Londynu, a co za tym idzie pojawią się nowe zdjęcia, chciałem zamknąć ten rozdział. Początkowo miało być tylko o Hurghadzie ale postanowiłem dodać jeszcze kilka zdjęć:







Dobra, to wracając do tematu… Hurghada, mając na myśli to miasto, a właściwie kurort, przychodzą mi do głowy dwie rzeczy. Pierwsza z nich to wylegiwanie się na plaży, kolejna nurkowanie. Dla mnie warto tam przyjeżdżać tylko i wyłącznie dla drugiego powodu. Dlaczego? Bo osobiście nie przepadam za spędzeniem całych dni na piasku ;). Aha… oczywiście po zmroku zostaje jeszcze nocne życie :P. Poza tym mimo ogólnego przekonania dostać się tam i pomieszkać jest bajecznie tanio (lot w obie strony od 400zł + 170$ mieszkanie na miesiąc). Wracając do nurkowania… jak ktoś jeszcze nie doświadczył to powiem tyle: POLECAM (sam mam w planach instruktora nurkowego). Nie będę się rozpisywał bo chyba nie ma sensu, trzeba zobaczyć!

Kilka zdjęć od Justyny (mam nadzieję, że się nie obrazi :), bo ja się swojego aparatu do zdjęć podwodnych jakiś czas temu pozbyłem :P




Na bieżąco to mam teraz trochę zamieszania ze wszystkim ale ciesze się, że idzie zima :). Teraz pewnie szybka kolacja i jakiś program w TV do snu.

Muzycznie:

Kair

Jak wiadomo największe miasto kontynentu. Mnie dosłownie powala za każdym razem kiedy się tam pojawię i może to zabrzmi śmiesznie bo często to słychać ale wierzcie mi, również za każdym razem odkrywam je na nowo. Dniem, nocą, w bogatych dzielnicach, slamsach (a jest ich naprawdę dużo), z okien taxi, autobusu, metra, na suku, w knajpce, czy tak jak teraz o wschodzie słońca. Miasto ogarnia coś w rodzaju smogu. Jest to piach naniesiony w nocy z pustyni wymieszany ze spalinami xx-letnich aut. Pierwszy raz doświadczyłem tego zjawiska i powiem, że warto zobaczyć. Z czasem wszystko opada (po kilku godzinach) i odsłania słońce. Znowu zostało mi wiele rzeczy do odwiedzenia, części nie dało się zrealizować ze względu na ramadan, choć nie był tak uciążliwy jakby się mogło zdawać. Teraz będę miał kolejna wymówkę żeby tam wrócić i dotrzeć do reszty :).









Za 2 tygodnie Londyn, to już pewne na 100%. Gdzieś mam jeszcze jechać na weekend za tydzień ale jeszcze nie wiem co, gdzie i jak. Myślami jestem już w zimie. Osobiście chciałbym śnieg w górach a na Lubelszczyźnie taką pogodę jak jest teraz. Szkoda, że to nie może iść w parze.

Muzycznie:



Hit dyskotekowy z podstawówki :)

Afrykańskie wojaże

Cała przygoda zaczęła się już ponad miesiąc temu ale nie było jakoś czasu zajrzeć nawet do tamtych zdjęć. Tym samym zaczynam “pokazywanie” od dzisiaj. Całość podzielę na kilka wpisów. Dzisiaj o samym podróżowaniu, czyli po krótce o środkach transportu :)



o filmach w pociągu



i całej reszcie







poza tą całą oprawą było też trochę ciekawiej




Resztę rozwinę pod koniec tygodnia (mam taką nadzieję). Chciałbym jeszcze przygotować zdjęcia na stronę internetową, żeby ruszyła jak najszybciej. Wszystko wyjdzie w praniu. Niestety, albo stety nie zamierzam wnosić do większości zdjęć z tego miesiąca znacznych poprawek, jedynie kontrasty, poza nielicznymi. Dlaczego… brak czasu i za duża ilość zdjęć (chyba, że będzie ktoś bardzo zainteresowany ;).

Zostało jeszcze coś o czym nie mógłbym nie napisać, czyli zamojskie spotkanie fotoblogerów ;). Osób których chyba nie trzeba przedstawiać… Roberta (senq.ownlog.com) z Zuzią, Przemka (foto.chudkiewicz.com) i tradycyjnie Oli z Dawidem :). Było świetnie, oby częściej i dłużej. Pozdrowienia.

Muzycznie:



Kawałek który bardzo mi się podoba i który mi towarzyszy :)

Po przerwie.

—————————————————————————————
Z racji, że usunąłem jakoś wpis sprzed paru dni postaram się mniej więcej go odtworzyć.
—————————————————————————————

Wracam po przerwie wynikłej z problemów z serwerami. Backup zrobiłem wcześniej ale nie mogłem się jakoś zabrać do przeniesienia danych. Teraz wszystko stoi na nowych i wierzę, że będzie działało bezproblemowo. Przez ten okres stworzyłbym pewnie kilka postów ale krótko dwa zdjęcia (na pierwszym Eurofolk, na kolejnym mała sówka :) dla ogólnego przeglądu:


Muzycznie:



Świetnie tańczą ;)


All rights reserved. Piotr Spierzak (c) 2009