Kair II

“Chcemy więcej :D” OK no to jest ;). Nie chciałem wszystkiego na blogu pokazywać bo zamierzałem wrzucić to na swoje www. Przynajmniej byłoby tam coś czego jeszcze nikt nie widział. Kilka fotografii właśnie z Kairu. Niestety nie udało mi się odwiedzić targu wielbłądów co miałem w planach. Za to są piramidki, jeszcze ich nie było.







I to by było na tyle… nic ciekawego teraz się nie dzieje. Nie wiem kiedy będą jakieś nowe zdjęcia. Może za tydzień, dwa :)

Dzisiaj będzie bez muzyki. Nie mogę nic fajnego odgrzebać :P

www

Po długim czasie dorobiłem się kolejnej swojej strony www (www.spierzak.pl). Chciałem, żeby była jak najprostsza. Mam nadzieję, że mi się to udało. Strona będzie cały czas w budowie, i na tyle na ile będę wygrzebywał nowe zdjęcia z dysku będę je dodawał. Przyznam szczerze, że zabrałem się do tego już wczoraj ale za dużo ich… trzeba po kolei każdy wyjazd przeglądać i wybierać/obrabiać foty :D. Wstawiłem więc teraz takie które mogliście już zobaczyć na blogu oraz takie które widziały już na pewno osoby które mnie dłużej znają. Najkrócej mówiąc te co miałem pod ręką :P. Jeśli ktoś znajdzie jakieś błędy czy będzie miał uwagi proszę o wiadomość :)



Zmieniając temat znalazłem wczoraj na dysku zdjęcia z Ammanu (Jordania). Miasto o tyle ciekawe, że położone na (mogę się tutaj mylić) 7 wzgórzach. Na najwyższym z nim powiewa flaga Jordanii. Krótko… robi extra wrażenie… naprawdę potężna. Poza tym sam Amman jak i prawie cały kraj bardzo przyjazdy podróżnym. Mogę śmiało powiedzieć, że plasuje się na drugim miejscu (po Syrii) jeśli chodzi o najbardziej przyjazny kraj arabski do podróżowania. Całkowicie inna mentalność… wszyscy szczerze przyjaźni, nie chcą tak wyciągnąć kasy od turysty jak w innych krajach. Lubią porozmawiać, zapytać się jak Ci się tutaj podoba, co słychać, pomóc i to całkowicie bezinteresownie!!!



Choruję od tygodnia, nie, nie jest to świńska grypa :P. Mam chore zatoki nad czym ubolewam bo gdyby nie to już w tym tyg. bym nurkował. Tak muszę jeszcze poczekać tydzień co najmniej. I skrycie liczę na śnieg w górach ;).

Muzycznie:



Tylko dlatego, że właśnie mi leci w głośnikach. Postanowiłem się podzielić ;)

Londyn

Przez cały pobyt zrobiłem 21 zdjęć, 3 z nich postanowiłem tutaj umieścić. Dlaczego tak mało? Sam się nad tym zastanawiam. Zakładając, że nie mam obowiązku pstrykania nachodzą mnie chyba dziwne “fazy”. Raz wale zdjęcia z większą intensywnością niż… nie wiem co :P, innym razem, tak jak tutaj, mimo aparatu w torbie zrobię kilka/naście i to akurat wtedy jak wypadnie jeden pochmurny dzień z pobytu. Nie czaje tego…

Tower Bridge (głupio przyznać, pierwszy raz go odwiedziłem, zawsze jakoś był za daleko ;)





Ostatnio nie ma z kim nawet gdzieś wyskoczyć przed świętami, wszyscy dookoła mnie albo mocno zajęci, poumawiani, albo chorzy. Wirus jakiś chyba idzie. Cel: nie dać się ;). Jutro sam zresztą jadę do Zamościa na święta. Akurat może obędzie się jeszcze bez większego ruchu na drodze.

Muzycznie:

Hurghada

Ponieważ juto mam samolot do Londynu, a co za tym idzie pojawią się nowe zdjęcia, chciałem zamknąć ten rozdział. Początkowo miało być tylko o Hurghadzie ale postanowiłem dodać jeszcze kilka zdjęć:







Dobra, to wracając do tematu… Hurghada, mając na myśli to miasto, a właściwie kurort, przychodzą mi do głowy dwie rzeczy. Pierwsza z nich to wylegiwanie się na plaży, kolejna nurkowanie. Dla mnie warto tam przyjeżdżać tylko i wyłącznie dla drugiego powodu. Dlaczego? Bo osobiście nie przepadam za spędzeniem całych dni na piasku ;). Aha… oczywiście po zmroku zostaje jeszcze nocne życie :P. Poza tym mimo ogólnego przekonania dostać się tam i pomieszkać jest bajecznie tanio (lot w obie strony od 400zł + 170$ mieszkanie na miesiąc). Wracając do nurkowania… jak ktoś jeszcze nie doświadczył to powiem tyle: POLECAM (sam mam w planach instruktora nurkowego). Nie będę się rozpisywał bo chyba nie ma sensu, trzeba zobaczyć!

Kilka zdjęć od Justyny (mam nadzieję, że się nie obrazi :), bo ja się swojego aparatu do zdjęć podwodnych jakiś czas temu pozbyłem :P




Na bieżąco to mam teraz trochę zamieszania ze wszystkim ale ciesze się, że idzie zima :). Teraz pewnie szybka kolacja i jakiś program w TV do snu.

Muzycznie:


All rights reserved. Piotr Spierzak (c) 2009